Gdzie publikować: Amazon

Jest to część cyklu wpisów o serwisach, w których pisarze 2.0 mogą publikować swoje książki w nowoczesnej formie. Opisuję strony, w których sam publikowałem. Teraz dzielę się doświadczeniem i spostrzeżeniami.

linia

Amazon

Opis :. Do tej pory jedynym serwisem, przez który pisarz spoza USA mógł samodzielnie publikować i sprzedawać książki elektroniczne był Smashwords. Gigant, jakim jest Amazon zdawał się nie dbać o resztę świata, ale w chwili, gdy została wprowadzona międzynarodowa wersja Kindle, miałem przeczucie, że kolejnym krokiem będzie udostępnienie możliwości publikowania e-booków również autorom zagranicznym. Mogłoby to doprowadzić do rozwoju lokalnych rynków książki elektronicznej w oparciu o Kindle Store. Nie spodziewałem się jednak, że nastąpi to tak szybko.

Wszystko odbyło się w ciągu paru styczniowych dni. Najpierw pojawiła się (dla mnie rewelacyjna) wiadomość, że Amazon otwiera się na self-publisherów z zagranicy (notka prasowa tutaj). Pięć dni później kolejna informacja: amerykański gigant będzie oferował autorom większy udział w zyskach – 70% wartości cennikowej książki. Mimo, że z drugiej możliwości będzie można skorzystać od czerwca i to jedynie, gdy rezyduje się w USA, te dwie decyzje świadczą jednoznacznie o tym, że Amazon otwiera swój model biznesowy. Co więcej, a o tym mówiło się już rzadziej, autorzy publikujący poprzez Kindle Digital Text Platform, będą mogli wybrać, czy chcą książkę zabezpieczać DRM-em, czy też nie. Do tej pory wszystkie publikacje elektroniczne Amazona były “obłożone” zabezpieczeniem, które, taka ciekawostka, zostało niedawno rozpracowane przez hakerów.

Można powiedzieć, że Amazon przygotowuje się na wejście Google Editions oraz na premierę owianego legendą tabletu Apple, który według wielu analityków zatrzęsie książką elektroniczną tak mocno, że już nigdy nic nie będzie takie samo. Ja w tym widzę jedynie korzyści dla takich jak ja indies.

Książki – forma :. Cały cykl poświęcam książkom w formie elektronicznej, co więcej – w formatach nowej generacji, czyli dających możliwość czytania publikacji na urządzeniu przenośnym. W przypadku Amazona jest to mobi. Od paru dni w dwóch opcjach: zabezpieczony i niezabezpieczony.W drugim przypadku książki kupione w Amazonie można otworzyć na każdym urządzeniu i/lub za pomocą każdej aplikacji, która czyta tego rodzaju pliki. Dwie swoje książki, które opublikowałem w dwa dni po otwarciu Kindle DTP na autorów zagranicznych, są wolne od zabezpieczeń, dlatego można je otworzyć nie tylko na Kindle, ale np. na czytnikach Onyx Boox 60, Booken Cybook 3Gen, Hanlin V3 czy Cool-er Classic.

Oprócz czytników, książki z Amazona można czytać w specjalnej aplikacji na iPhone’a, a niezabezpieczone publikacje – za pomocą Mobipocket Reader  na innych smartfonach. Robi się z tego pokaźny rynek. Co więcej, od paru miesięcy przebąkuje się, że Amazon planuje rozszerzyć listę formatów o głównego konkurenta mobi, czyli ePub. Być może w tym celu Jeff Bezos kupił producenta Stanzy, firmę Lexcycle. Jeśli tak się stanie, Amazon ma szansę przetrwać atak konkurencyjnych platform, ale nie stanie się to bez wprowadzania kolejnych udogodnień dla wydawców i autorów.

Książki – publikowanie :. Na początku zaznaczam, że obecnie istnieją dwie możliwości publikowania w Amazonie. Pierwsza – za pomocą serwisu Smashwords, który podpisał umowy na dostarczanie książek nie tylko do Amazona, ale również do Barnes&Noble, Sony EBooks Store i Kobo. W praktyce jest to o wiele dłuższa droga i niestety ma się dużo mniejszą kontrolę. Moje książki ze Smashwords jeszcze się w Amazonie nie znalazły, a byłem jednym z pierwszych autorów, którzy znaleźli się w Premium Catalog.

Dlatego bez względu na to, czy zdecydujesz się na Smashwords, czy nie, publikowanie bezpośrednio w Amazonie jest w stu procentach uzasadnione. Jeśli chodzi o funkcjonowanie platformy dla wydawców, jest to najbardziej zaawansowane narzędzie jakie znam – a przy okazji dosyć proste w obsłudze.

Wystarczy założyć konto w Kindle Digital Text Platform. Można to również zrobić za pomocą konta “czytelniczego”. Proces publikowania książki odbywa się w czterech krokach:

1 :. Informacje o produkcie – oprócz opisu, podaje się tu również słowa kluczowe oraz dodaje książkę do odpowiedniej kategorii w zbiorach Kindle Store. Wśród języków nie ma jeszcze polskiego, ale wkrótce powinno się o zmienić. gdy wprowadzałem swoje książki, a było to 17 stycznia dostępnych było jedynie pięć języków. Teraz jest ich dwadzieścia.

2 :. Prawa autorskie – autor potwierdza, że jest właścicielem praw do książki. Na tym etapie wybieramy również, czy książka ma być dostępna na całym świecie, czy w określonych krajach.

3 :. Przesyłanie okładki oraz treści – teraz następuje załadowanie książki na serwery. Akceptowane formaty: doc, html i prc. Ja używałem swojego standardowo przygotowanego pliku w formacie rtf, który zamieniłem na html. Im mniej formatowania w pliku tym lepiej. Aby uniknąć niespodzianek polecam zamianę pliku wordowego na txt, a potem niewielkie formatowanie i zapisanie pliku w rtf. Osobiście używam jedynie wcięcia pierwszej linii oraz pogrubienie tytułów. Najlepiej na ekranie wypada czcionka Georgia. Na tym etapie można również zobaczyć symulację wyglądu książki na ekranie czytnika. Wprowadzania książki w formacie doc stanowczo odradzam, takie rzeczy się dzieją, że trudno nawet opisać.

4 :. Ustalenie ceny – autor podaje cenę książki. Przy obecnym sposobie wynagradzania autor otrzymuje około 30-40% ceny. Pamiętajmy, że cena dla odbiorcy spoza Stanów jest wyższa o kilka dolarów. Tak więc, gdybym swoją książkę kupował z terytorium USA, zapłaciłbym tyle, ile podałem jako autor, czyli 4,99 USD. Ale gdy kupuję z Polski, płacę już 8 USD.

Książka nie jest publikowana automatycznie, a przesłana zostaje do weryfikacji, która trwa od 48 do 72 godzin. W praktyce odbywa się to, jak w przypadku moich obu książek, w krótszym czasie.

Możliwości sprzedaży :. Amazon to samonapędzająca się machina. Recenzje, tagi, listy, grupy, itd. – wszystko to powoduje, że autorzy mają mocno rozbudowanie możliwości promocji swoich książek, i to praktycznie bez opuszczania stron Amazon.com. Nie rozgryzłem jeszcze jak można to efektywnie wykorzystać. Jedno wiem, książek otagowanych jako “absurdist fiction” jest aż 1700! Literatura jaką uprawiam jest niszą w Polsce, ale na pewno nie w Amazonie.

Pisarze, którzy wstydzą się promować swoje własne książki, na pewno nie czytają tego artykułu, więc mogę napisać jeszcze o jednym: warto otworzyć/zalogować się na konto partnerskie i zacząć zarabiać na sprzedawaniu nie tylko swoich książek. Możliwości jest mnóstwo. Można umieszczać na swoim blogu banery reklamowe lub widgety. Można przesyłać odnośniki do książek do serwisów społecznościowych. Można otworzyć sklep na swojej stronie. Ja już to zrobiłem i zajęło mi to 1o minut (sprawdź, jak wygląda). W każdym przypadku odnotowany zostaje fakt sprzedaży z danego odnośnika, a kwota ląduje na twoim koncie.

Podsumowanie :. Oprócz serwisów opisanych w poprzednich artykułach, opublikowałem książki również w Manybooks, Shortcovers, Goodreads i Wattpad. Opisywanie ich w teraz mija się z celem. Amazon jest dla mnie najlepszym miejscem dla self-publisherów. Muszę się spieszyć, żeby poznać wszystkie jego możliwości. Zanim do gry wkroczą Google Editions i Apple.

linia

+ profesjonalny, rozbudowany i funkcjonalny panel zarządzania kontem
+ możliwość zarządzania kontem czytelniczym, partnerskim i autorskim z jednego logowania
+ dostęp do szeregu narzędzi promowania książek w Amazon.com
+ dostępność książki na całym świecie, na czytniki Kindle, aplikacje na smartfony oraz – w przypadku plików niezabezpieczonych – na każde urządzenia wspierające format mobi

brak możliwości publikowania po polsku (niedługo się to zmieni)
napiwek “międzynarodowy” – cena wyższa o 3 dolary za komfort kupowania w jednym miejscu i ściągania w 60 sekund  to za dużo. Tę samą książkę można opublikować w Smashwords i ściągnąć bez dodatkowych kosztów na całym świecie.

linia

Formaty

Wprowadzanie: doc, html, prc
Ściąganie: mobi, txt

linia

Share

Comment

Let's get in touch on Twitter or Facebook.